![]()

![]() |
Urodziłem się i wychowałem w Krakowie. Kocham to miasto i jego atmosferę. Tutaj także chodziłem do szkół. Wspaniałych szkół, gdzie byli jeszcze prawdziwi przedwojenni nauczyciele. Nauczyli mnie szacunku i miłości do tego, co człowiek robi. Do swojego zawodu i pracy. Szacunku dla innych, nawet gdy są mali i wiedzą znacznie mniej, oraz miewają własne zdanie. Tutaj skończyłem psychologię na Uniwersytecie Jagiellońskim ze specjalizacją - psychologia kliniczna i psychologia pracy. Studia, które wybrałem sam, i które spełniły moje marzenia. Były dokładnie dla mnie. To fascynujący okres mojej młodości i mojej durności. Wiele poznałem, wiele doświadczyłem. Były to studia a nie nauka zawodu. Było to życie a nie pogoń za pieniądzem. Brakowało mi jedynie kontaktu z tym innym światem. Światem z za "żelaznej kurtyny". Pierwsza praca po studiach to Specjalny Zakład Poprawczy w Krakowie - Witkowicach. Mocne doświadczenie. Bardzo ważne doświadczenie. Zrozumiałem co to relatywność punktów widzenia. Presja społeczna, walka by przetrwać. Prawie cała antropologia kulturowa w pigułce. Zrozumiałem, iż bez tolerancji, szacunku dla odmienności innych można być jedynie dozorcą. Zrozumiałem, że spór, dysputa prowadzi do walki, czyli do nikąd. Jedynie dialog pełen szacunku dla odmienności rozmówcy może zbliżyć i pozwolić na porozumienie. Druga strona też ma swoje wartości, swój punkt widzenia, swoje marzenia i pragnienia, swoje normy i obyczaje. Potem pracowałem w Instytucie Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Z tego okresu pamiętam swoje zainteresowanie komunikacją międzyludzką. Co prawda w dość specyficznych okolicznościach, bo w trakcie przesłuchania, jednak może właśnie dzięki temu problem szerokości percepcji, zrozumienia i oceny prawdomówności jawił się wyraźniej. Kolejna praca to Instytut Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wówczas jedyny taki instytut na terenie "naszego bloku". Także bardzo ważne dla mnie doświadczenie. Psychologia religii, historia porównawcza religii, filozofia religii to urzekające obszary. Dla psychologa sama wiara, jako proces psychiczny jest wielką zagadką. W tym czasie razem z Krzysztofem Mudyniem i Zbyszkiem Siwkiem stworzyliśmy "Konwersatorium Heureka" przy Instytucie Psychologii UJ. To wyraz naszej fascynacji podejściem systemowym i "Ogólną teorią systemów". Moje myślenie o człowieku, o Wszechświecie tam się ukształtowało. Tam też nauczyłem się pokory wobec Rzeczywistości, która nie zawsze chce zdradzać swe tajemnice. Zawsze interesowała mnie psychologia praktyczna, psychologia dla człowieka. Przez cały okres pracy na uczelni czyli "w teorii", dodatkowo współpracowałem z Technikum Melioracji Wodnych w Krakowie spełniając tam rolę psychologa szkolnego. To było moje praktyczne uprawianie psychologii. Kolejna przygoda była z całkiem innej bajki. Takie czasy, takie wybory. Pracowałem jako konserwator zabytków. To była bardzo dobra szkoła organizacji pracy, cierpliwości i dokładności. Praktycznie poznałem, iż nawet najdłuższe przedsięwzięcie zaczyna się pierwszym krokiem a ma swój finał jeśli potem następują kroki kolejne i są stawiane właściwie. To był prawdziwy trening skutecznego działania, medytacji w ruchu. Wiele temu czasowi zawdzięczam. Na przykład to, że odpoczynek jest integralną częścią pracy a efekty zależą od systematyczności. Gdy nasz świat się zmienił powróciłem do psychologii. Zacząłem od współpracy z Profesjonalną Szkołą Biznesu w Krakowie. Trochę powrót do nauczania, jednak odmienny od wcześniejszych doświadczeń. Jej słuchacze oczekiwali głównie praktycznych umiejętności a nie teorii. Potem byłem jednym z współtwórców International Institute for NLP & MORE w Krakowie. Oddałem się całym sercem NLP, bo jest naprawdę praktyczne i skuteczne. W nim odnajduję narzędzia, o których marzyliśmy w "Heurece". Teraz zaczyna się kolejny etap mego życia - Ars NLP. Jaki będzie? Co się wydarzy? Wiem, że dużo zależy ode mnie i od ludzi, którzy będą ze mną. Jestem bardzo ciekaw tego, co przyjdzie i jestem skoncentrowany. Ponoć przyszłość jest całkowitą niewiadomą tylko dla tych, którzy idą tyłem lub z zamkniętymi zmysłami.
|