Strona główna

 

 

 

 

      Co jest najtrudniejsze?

   Zdania są podzielone. Jedni uważają, że postawienie celu. Drudzy, że podjęcie decyzji. Ja uważam, że najtrudniejsza jest realizacja.

      Masz wątpliwości?

   A ile postawionych celów obok podjętych decyzji stoi i kurzy się na Twojej mentalnej półce? Stoją sobie, być może od lat, i jakoś Ci to nie przeszkadza, nie drażni. Postawiłeś, podjąłeś z heroizmem i w mękach. I co? Stoją? Czekają lepszych czasów, emerytury, nieco wolnego. Jak kupione i nie przeczytane książki. Książkę można chociaż dać w prezencie. A co z tymi celami, decyzjami? Może dzieci albo wnuki zechcą się nimi zająć. Znam takich, którzy szczodrze obdarzyli nimi własne potomstwo, skutecznie zabierając mu prawo do samodzielności i wolnego wyboru -  Zostań lekarzem, prawnikiem, inżynierem, matką, kochanką, działkowiczem jak to ja chciałem/chciałam!

   Realizacja to najtrudniejsza rzecz!

      Co zrobić aby zrobić?

   Pytanie tylko z pozoru trudne. Natura już dawno znalazła rozwiązanie.

      Nie wierzysz?

   A znasz kogoś kto umarł z głodu, bo nie chciało mu się zjeść? Albo kogoś umarłego z pragnienia, bo nie chciało mu się napić?

   Jakie to proste! Jeśli będziesz chciał tak bardzo jak głodny czy spragniony, to będziesz robił, zrealizujesz.

   Ten trening jest po to, abyś tak bardzo chciał. Wówczas brak czasu, pieniędzy, energii, celebrowanie stawiania celu, doskonalenie decyzji, by czymś się zająć i nie mieć presji realizowania, staną się byłymi przeszkodami, nieaktualnymi strategiami.

   Jest sześć kolejnych kroków, które należy wykonać, by tak się stało.

      Jakie to kroki?

   A po co Ci ta wiedza, jeśli chcesz tylko wiedzieć. Szkoda „pamięci operacyjnej”.
   Jeśli chcesz działać zapraszam na trening, wtedy je wykonasz. Oczywiście jeśli zechcesz, bo cały czas jesteś wolnym człowiekiem i masz pełne prawo nie robić, ponosząc tego konsekwencje.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Do góry

Powrót

Strona główna