Strona główna trening rozwoj_osobisty terapia sport teksty

  

   Twoja rodzina jakoś spowszedniała Ci, gdzieś zapodziały się zainteresowanie
i zaangażowanie. Niby wszystko jest dobrze ale ... Czujesz, chcesz by znowu było jak dawniej.
A może jest jak jest i niby nie jest źle, jednak chciałbyś by było lepiej. Abyście lepiej się rozumieli, dogadywali. Znajdowali wspólne pasje i radości a nie tylko obowiązki i powinności. Niektórzy jakoś potrafią, udaje im się, a u Was jakby czegoś za mało, jakby nie do końca.

   Może w gronie współpracowników, wspólników od współdziałania
i wspólnych celów przeszliście do konfliktów, podejrzliwości i walki. Wspólny interes zaczął być „polem bitwy”. Intryga, insynuacje, oskarżenia stały się formami porozumiewania się. Złe emocje to główna „strawa”, którą się karmicie.

   Być może w gronie przyjaciół, kolegów z  kręgu towarzyskiego, sportowego, artystycznego czy politycznego odczuwasz, że „rozbiegliście się”, każdy idzie
w swoją stronę a Wasz wspólny cel, idee są zaniedbywane. Marnotrawiony jest wysiłek, dotychczasowe osiągnięcia. Umowy, ustalenia są ignorowane, lekceważone. Zapał, zaangażowanie gdzieś się „zapodziało”, rozmyło. Brak pomysłów, brak chęci, brak wiary to dominujący stan pośród Was.

   Pewnie już nie raz próbowałeś coś z tym zrobić. Może nawet wszyscy deklarowaliście dobrą wolę, chęć poprawy sytuacji. Każda próba tylko pogarszała sytuację, osłabiała wiarę w powodzenie. Coś takiego jest, co nie pozwala Wam samodzielnie znaleźć wyjścia z tej sytuacji.

   To całkiem typowa sytuacja. Kręcicie się, jak w „zaklętym kręgu”, wokół tych samych punktów widzenia, tych samych argumentów, tych samych interpretacji. Cały czas uzyskujecie więc ten sam efekt - problemy pozostają nierozwiązane.

   Lecz przy okazji emocje zmieniają się, rosną i nabrzmiewają. To one
w coraz większym stopniu decydują o Waszych zachowaniach. To one ograniczają Wasze możliwości intelektualne
.  

   Potrzebny jest ktoś z boku. Ktoś emocjonalnie niezaangażowany w konflikt. Ktoś, kto przerwie, zmieni Wasze dotychczasowe zachowania, sposób porozumiewania się, oceny i interpretacje intencji przypisywane sobie nawzajem. Przy pewnej eskalacji konfliktu zrobienie tego samodzielnie, od środka grupy jest niezmiernie trudne lub wręcz niemożliwe. Lawina nie zatrzyma się sama w pół drogi, może to stać się dzięki czynnikom zewnętrznym wobec niej, np. odpowiednim zaporom. Osoba mediatora jest niezbędną,
a gdy jest to również osoba kompetentna w zakresie rozwiązywania konfliktów, komunikowania się i społecznych relacji w grupie, to sukces jest pewny. „Zaklęty krąg” nieporozumień i złych emocji musi pęknąć.

   Każda grupa  klientów znajdowała swoje, dostosowane do jej potrzeb
i możliwości rozwiązanie.

 

 

   Jeżeli jako:

  • rodzina,
  • wspólnicy,
  • współpracownicy,
  • zespół

macie poczucie, że:

  • przestaliście się rozumieć,
  •  trudno się dogadać,
  • złe doświadczenia zaczynają dzielić,
  • ogarniają Was negatywne emocje, zniechęcenie,
  • brakuje Wam wiary w to, że uda się coś zmienić w relacjach,

to dobry moment by zainteresować się coachingiem.

 

 

 

     Ile trwa coaching grupy?

  Jedna sesja trwa zwykle od 3 do 8 godzin. Takich sesji
  wystarczy kilka, zwykle nie więcej niż 7.

    

      Gdzie odbywa się coaching?

 Tam, gdzie życzą sobie tego uczestnicy. W wynajętej sali
 konferencyjnej hotelu czy zajazdu. Może także odbyć się
 w mieszkaniu,  pomieszczeniach biurowych, ważne
 jednak by wszyscy  uczestnicy czuli się komfortowo, by
 bieżące, codzienne sprawy nie absorbowały, nie
 odrywały nikogo z uczestników w trakcie coachingu.

Do góry

Z powrotem

Strona główna